• Kategorie
  • Tom Ford komentuje film "House of Gucci"

2021-11-29 21:17:00 Administrator Sklepu
Tom Ford komentuje film

Tom Ford komentuje film "House of Gucci":
„Często śmiałem się na głos, ale czy powinienem?”

 
 

Były dyrektor kreatywny marki Gucci, Tom Ford, podzielił się swoimi przemyśleniami na temat najnowszego filmu Ridleya Scotta, "House of Gucci". Projektant porównał obejrzenie go do przeżycia huraganu. Co jeszcze ujawnił były współpracownik Maurizio Gucciego?

Tom Ford: dyrektor kreatywny domu mody Gucci w latach 1994-2004

Tom Ford pojawił się w marce Gucci w 1989 roku. Młody Teksańczyk oczarował wtedy ówczesną dyrektorkę sprzedaży detalicznej Gucci, która miała za zadanie wyratować luksusową markę z kryzysu. Projektowaniem mody zajął się w pierwszej połowie lat 80. W latach 1990–2004 został zatrudniony przez dom mody Gucci, gdzie od 1992 pełnił funkcję dyrektora działu stylistów, a w 1994 został dyrektorem kreatywnym. W 1995 roku pojawiła się jego pierwsza kolekcja pod znakiem Gucci, która oczarowała cały świat mody. Została ona pokazana w filmie „Dom Gucci”, idealnie odzwierciedlając emocje jakie wówczas wywołała. Dziś śmiało można powiedzieć, że projekty Toma Forda dla Gucci przekroczyły barierę czasu, stając się ponadczasowymi. Jego symbolem stały się jedwabne koszule i białe suknie z wycięciami, ukazujące zmysłowość projektów Forda. Projektant opuścił markę w 2004 roku, a jego kolekcje dla włoskiej marki wspominane są do dzisiaj. 

Tom Ford komentuje film "House of Gucci"

W artykule napisanym przez Forda dla cyfrowego tygodnika Air Mail, projektant wyznał, że niektóre fragmenty filmu były dla niego niezwykle fascynujące, podczas gdy inne wydawały się po prostu śmieszne. 

Błyszcząca, ambitna, pięknie sfilmowana i przebrana w kostium opowieść o chciwości i morderstwie jest oszałamiająca przez samą liczbę obsadzonych w niej gwiazd. Wyreżyserowany przez mistrza filmowego Ridleya Scotta, z udziałem Lady Gagi, Adama Drivera, Ala Pacino, Jeremy'ego Ironsa, Jareda Leto i Salmy Hayek, film jest… cóż, nadal nie jestem do końca pewien, co to właściwie jest, ale gdy wyszedłem z kina czułem się jakbym przeżył huragan. Czy była to farsa czy porywająca opowieść o chciwości? Często śmiałem się na głos, ale czy powinienem? - napisał Ford

Na początku swojego eseju, Tom Ford przyznał, że jego ocena jest stronnicza i może nie być do końca wiarygodna. Projektant doskonale znał Maurizio Gucciego i pracował z nim przez 4 lata, które są przedstawione w filmie. Gucci został zamordowany rankiem 27 marca 1995 roku tuż obok biura Forda w Mediolanie. 

Znałem też wielu innych graczy tej sagi i wielokrotnie udzielałem wywiadów do książki, która była materiałem źródłowym do filmu, więc trudno mi oddzielić rzeczywistość od błyszczącej, mocno lakierowanej opery mydlanej, której byłem świadkiem na ekranie - dodał Ford

Były dyrektor artystyczny Gucci wspomina, że był niezwykle smutny kilka dni po obejrzeniu filmu, opowiadającego historię, której był częścią. Ford uważa, że są w stanie poczuć to tylko osoby, które znały "graczy i tę grę". Co więcej, projektant skrytykował grę Ala Pacino (Aldo Gucci) i Jareda Leto (Paolo Gucci). 

Czasami, gdy Al Pacino jako Aldo Gucci i Jared Leto jak syn Aldo, Paolo Gucci, byli na ekranie, nie byłem do końca pewien, czy nie oglądam wersji tej opowieści na żywo w "Saturday Night Live" - skomentował Ford

Mimo krytyki Ala Pacino i Jareda Leto, Tom Ford pochwalił innych członków obsady, a zwłaszcza Lady Gagę, wcielającą się w rolę Patrizii Reggiani, którą określił jako prawdziwą gwiazdę filmu w reżyserii Ridleya Scotta. 

W jej często przesadnym przedstawieniu Patrizii Gucci, jej akcent od czasu do czasu przenosi się z Mediolanu do Moskwy. Ale kogo to obchodzi? Jej występ jest bezbłędny. Nie można oderwać wzroku od jej twarzy. Kiedy jest na ekranie, jest tylko ona liczy się w kadrze – nie jest to łatwe zadanie, gdy tak wielu doświadczonych i utalentowanych członków obsady walczy o naszą uwagę. W rzeczywistości zbyt wielu - pisze Ford

W filmie "House of Gucci" Toma Forda gra Reeve Carney. Projektant wspomniał, że jedna scena przedstawiająca toast między nim a Maurizio Guccim po tym, jak Ford został dyrektorem kreatywnym, nigdy się nie wydarzyła. Mimo paru słów krytyki, Ford uważa, że film będzie hitem „dzięki silnym występom Gagi i Drivera, potężnym, przesadnym portretom całej rodziny, nienagannym kostiumom, oszałamiającej scenografii i pięknym zdjęciom”. 

  • Sklep zamknięty

Przerwa techniczna
Przepraszamy